Wielkie osiedle powstanie u stóp Wawelu. Nie pomogły protesty

Dawid Hajok
18.01.2013 18:00
A A A
Angel Wawel od strony ul. Dietla

Angel Wawel od strony ul. Dietla (Fot. AngelWawel)

Po trzech latach od głośnej awantury wokół planowanego u stóp Wawelu olbrzymiego osiedla inwestor rozpoczyna budowę. Nie pomogły społeczne protesty. Na działce przy ul. Koletek powstanie 235 apartamentów i dwupoziomowy garaż podziemny.
Nazwa Angel Wawel w niczym nie zdradza skali przedsięwzięcia. Drobny eufemizm nie maskuje jednak tego, co widać na wizualizacjach projektu. Nowe osiedle, prócz mających dopiero powstać obiektów, obejmie również trzy wpisane do rejestru zabytków budynki dawnego klasztoru ss. Koletek. W sumie będzie tam sześć kondygnacji naziemnych, 235 apartamentów i dwupoziomowy garaż podziemny.

Wszystko to naprzeciwko Wawelu, w sąsiedztwie kościoła św. Agnieszki i zakonu bernardynek (w kwartale ulic Dietla, Koletek, Sukienniczej i Stradom). Właśnie tam znajduje się teren wielkości prawie 14 tys. m kw., z pozostałościami po dawnym klasztorze. Trzy zabytkowe budynki pochodzą z różnych okresów, najstarszy z XVI w. Kilkakrotnie rozbudowywany zespół służył m.in. jako szkoła.

Angel City, Angel Plaza...

W kwietniu właściciel terenu - firma Angel Poland - rozpocząć ma tam budowę osiedla podobnego do tego, które przed pięcioma laty zrealizował przy ul. Zwierzynieckiej (Angel Plaza). Wcześniej spółka postawiła w Krakowie Angel City - między ul. Pawią a Warszawską.

- To, co teraz chce zbudować inwestor, zupełnie nie pasuje do otoczenia, a do tego spowoduje zasłonięcie kościoła Świętej Agnieszki - mówi Mikołaj Kornecki, przewodniczący Obywatelskiego Komitetu Ratowania Krakowa. Jego obawy budzi gęstość zabudowy, która - jak przyrównuje - będzie taka jak na Ludwinowie. - Z tą różnicą, że powstaje to pod samym Wawelem. Miasto przestaje być miastem, staje się osiedlem - uważa Kornecki.

Wojewódzki konserwator zabytków zapewnia, że projekt trzykrotnie trafiał na warsztat Wojewódzkiej Rady Ochrony Zabytków. - Analizowaliśmy wiele wariantów zarówno pod kątem architektury nowej zabudowy, jak i adaptacji zabytkowej części. Przeprowadzono analizy konserwatorskie, historyczne i architektoniczne, zrobiono też badania archeologiczne. W końcu zwiększono zakres ochrony zabytkowych zabudowań. Powstało kilkanaście różnych koncepcji, z których ostatecznie wybrano najbardziej poprawną - mówi Jan Janczykowski, wojewódzki konserwator zabytków.

800 podpisów pod protestem

Kiedy w 2004 roku urząd marszałkowski sprzedawał nieruchomości spółce Angel Poland, ponad 800 osób podpisało się pod protestem przeciwko planom zabudowy dawnego ogrodu przyklasztornego. Teraz inwestycja może ruszyć w każdej chwili, bo inwestor trzyma w ręku wszystkie niezbędne opinie i pozwolenia.

Filip Szatanik, zastępca dyrektora Wydziału Informacji, Promocji i Turystyki Miasta ds. informacji, potwierdza, że w magistrackim wydziale architektury jest zielone światło dla tej inwestycji zarówno w jej zabytkowej, objętej opieką konserwatora części, jak i w nowo planowanej. Z kolei Monika Ciślak, rzecznik inwestora, informuje, że prace budowlane powinny ruszyć już wiosną tego roku, a ich zakończenie planowane jest na 2015 r.

Komentarze (2)
Zaloguj się
  • Gość: MIK

    Oceniono 3 razy 1

    WSZYSTKO CHCĄ ZABETONOWAĆ TAK BY NIE BYŁO ŻADNEGO ODDECHU A RADNI TACY SPOLEGLIWI ,AŻ PODEJRZANE. TRZEBA DALEJ PROTESTOWAĆ ,ALE ZMIENIĆ FORMY PROTESTU W TEJ NOWEJ SYTUACJO

  • Gość: ciekawy

    Oceniono 2 razy 0

    a czy ta firma nie chciała zrealizować Hiltona we Wrocławiu z którego nic nie wyszło? Nazywało sę to Ovo - czy jakoś tak. Tyle szumu, reklamy, zmarnowanych pieniedzy i co, i nic. Tu będzie dokładnie tak samo. Kto normalny kupi mieszkanie za 22 tysiące gdzie bedzie miał ponad 230 sąsiadów i czynsz ponad 1000 zł. Ludzie bogaci nie chcą scisku i szumu, innych na to nie będzie stać. Zobaczymy za rok, dwa. Lipa będzie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX