Kwestia grilla (na balkonie)

Michał Świech
05.04.2011 15:24
A A A Drukuj
Grill to dla wielu symbol wolności. Takiej, która obejmuje także przyjemność opiekania kiełbasek na własnym balkonie. To nie podoba się ani straży pożarnej, ani zarządzającym budynkami, ani sąsiadom. Pytanie - jak rozwiązać kwestię grilla (na balkonie)?
Grill to rozrywka problematyczna. A zarazem niezwykle popularna. Ważną pozycję społeczną grillowania potwierdzają na przykład przeprowadzone na zlecenie jednego z koncernów naftowych badania pokazujące najważniejsze, zdaniem Polaków, osiągnięcia ostatniego dwudziestolecia. Wygrały - dla wielu niespodziewanie - zagraniczne wakacje i grill.

Grill jako rozrywka balkonowa

Dla specjalistów zajmujących się rynkiem spożywczym takie wyniki są tylko potwierdzeniem tego, co obserwują od dawna. Piwo, musztarda czy mięso sprzedają się najlepiej wtedy, kiedy pogoda jest ładna, a w całym kraju rozpalane są grille. Moda na grilla sprawia, że w ciągu czterech wiosenno-letnich miesięcy sprzedawane są cztery z dziesięciu wszystkich butelek piwa. Średnio o kilkadziesiąt procent rośnie wówczas sprzedaż mięs. Producenci przyborów do grilla notują w tym okresie nawet stuprocentowe wzrosty. O ile jednak samo przypiekanie mięsa czy kiełbasy jest całkowicie w porządku, to miejsca, w których się odbywa - już mniej.

Specjalnie wydzielone i zabezpieczone stanowiska to wybór, który wskazywany jest jako właściwy. Grille rozstawione nad jeziorami czy na działkach są akceptowalne (o ile śmieci są posprzątane, a węgiel dobrze zgaszony). Te, które z lenistwa albo braku wyboru rozpalane są na balkonach spotykają się z powszechną dezaprobatą. Wyrażaną zarówno przez sąsiadów, jak i straż pożarną, władze spółdzielni i wspólnot, a na miejscowych oficjelach skończywszy. Poza grillującymi, nikt nie lubi zapachu pieczonego dochodzącego z siódmego piętra wieżowca.

Wolno czy nie wolno?

Są tacy, którzy uważają, że na balkonie robić można wszystko. Niezależnie od tego, czy przeszkadza to innym, czy nie. Wśród nich wielu jest miłośników grillowania. Czy mają rację? W tej kwestii zdania są podzielone.

Straż pożarna twierdzi, że grillować na balkonie nie należy. Z prostej przyczyny - takie zachowanie zwiększa zagrożenie pożarem. - Były już w Polsce przypadki, gdy podczas grillowania na balkonach lub loggiach dochodziło do pożarów sąsiednich mieszkań. Kilka pożarów miało miejsce podczas nieobecności lokatorów - ostrzegał rok temu rzecznik straży pożarnej, Paweł Frątczak.

Tyle, że ostrzeżenia ostrzeżeniami, a życie życiem: - Nie ma przepisów z zakresu ochrony przeciwpożarowej, które w jednoznaczny określałyby miejsca, w których nie można grillować. Natomiast, biorąc pod uwagę pewną logikę, a także niebezpieczeństwo, które stwarza grillowanie na balkonach, loggiach czy użytkowych dachach budynków, a także w promieniu co najmniej kilkunastu metrów od budynków mieszkalnych i użyteczności publicznej - w tych miejscach de facto grillować nie wolno - zastrzegał rzecznik. Z informacji komendy głównej straży pożarnej wynika, że w tej kwestii niewiele się zmieniło. Zdaniem strażaków, aktualne przepisy przeciwpożarowe nie zawierają jednoznacznych regulacji dotyczących zakazu używania grillów na balkonach i tarasach.

Zakaz taki próbował wprowadzić do rozporządzenia minister infrastruktury w 2010 roku, jednak ostatecznie nie zdecydowano się na prawne rozwiązanie kwestii grilla na balkonie. Dlaczego? Zdaniem Małgorzaty Woźniak, rzecznika MSWIA statystyki nie potwierdzają, że istnieje zagrożenie w przypadku rozpalania grilla na balkonie.

Spółdzielnie próbują inaczej

Problem grilla próbują więc rozwiązywać zarządcy budynków mieszkalnych. W Bydgoszczy postawili sprawę ostro: za grillowanie na balkonie można zostać nawet wykluczonym ze spółdzielni. Jak wskazywała w 2009 roku rzeczniczka bydgoskiej ADM, zarówno dym jak i inne zapachy można podciągnąć pod zapis zakazujący zachowania uciążliwego dla innych. Kto go lamie, musi liczyć się z sankcjami.

Jednak nawet w tym przypadku nie da się jednoznacznie określić kto miałby takie przepisy egzekwować: - Balkon nie jest miejscem publicznym, nie są nim także prywatne mieszkania, których właścicielom może przeszkadzać dym z grilla - tłumaczył w tamtym czasie rzecznik bydgoskiej straży miejskiej. Innymi słowy - przepisy spółdzielni swoje, rzeczywistość swoje.

A co z sąsiadami? Ci powinni postępować ostrożnie. Mogą wezwać straż miejską, jednak niekoniecznie straż pożarną. Dlaczego? Bo nieuzasadnione wezwanie tej ostatniej (a za takie uznane zostanie wtedy, kiedy ogień nie będzie zagrażał życiu lub zdrowiu ludzi) uznane zostanie za fałszywy alarm. W takiej sytuacji trzeba liczyć się z grzywną, która może być spora i sięgnąć nawet dwóch tysięcy złotych.

Ostrzeżenia, przyzwyczajenia, tolerancja

Skoro nie można zakazać palenia grilla na balkonie, to może da się do tego skutecznie zniechęcić? Z takiego założenia zdają się wychodzić strażacy, którzy ostrzegają, że od rozpalonego rusztu zająć się mogą choćby zgromadzone na balkonie przedmioty czy wykładzina na podłodze. Także te na niższych piętrach, na które spaść może rozżarzony węgiel.

Co na to sami grillujący? - Grillowanie to zapach i smak. Być może ci, którzy głośną krzyczą, żeby grillowania na balkonie zakazać siedzą w domach głodni i chętnie sami by coś dobrego zjedli? Czemu mam rezygnować z grilla tylko dlatego, że ktoś jest głodny? - pyta półżartem Marcin z Katowic. Problem w tym, że nie tylko głodnym zazdrośnikom przeszkadza zapach pieczonego mięsa i dym z węgla drzewnego. - Zostawiasz uchylone okno, wychodzisz po południu z domu. Po powrocie całe mieszkanie śmierdzi grillem i papierosami. Tolerancja? Ma swoje granice. Wszyscy mają prawo do niezadymionych mieszkań - deklaruje Joanna, bytomianka.

Oto cały problem z grillowaniem na balkonie - jest dozwolone, choć zabronione. Ale też - niebezpieczne, nielubiane przez sąsiadów i szalenie popularne. Co więc robić? Można wykorzystać nieco inny rodzaj grilla. Kto nie ma możliwości wyjazdu i nie dysponuje ogródkiem, może kupić rożen elektryczny. Takie rozwiązanie polecają strażacy, których zdaniem nic nie stoi na przeszkodzie uruchamiania tego rodzaju urządzeń na balkonach. Pod warunkiem, że zachowane zostaną środki ostrożności związane z użytkowaniem elektryczności.

Czytaj również:

Dom alergika - jak powinien wyglądać?

Moda na lofty w Polsce trwa

Kredyt krok po kroku - poradnik

Skomentuj:

Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Oferty motoryzacyjne

  • Samochody Audi

    Szeroki wybór samochodów marki Audi.

  • Alfa Romeo

    Samochody Alfa Romeo w serwisie www.autotrader.pl

  • Samochody Skoda

    Skoda Octavia, Skoda SuperB, Skoda Fabia i wiele innych modeli.