Wymiana drzwi wewnętrznych

Małgorzata Krośnicka, Ładny Dom
28.04.2011 11:58
A A A Drukuj
Po kilkudziesięciu, a nawet kilkunastu latach użytkowania drzwi wewnętrzne nie wyglądają zwykle najlepiej. Nie tylko dlatego, że się zniszczyły, ale też zmieniły się standardy. Ich wymiana jest więc wskazana, a często, jak to przy modernizacji bywa, konieczne mogą być także pewne przeróbki.
Najpopularniejsze wciąż są drzwi rozwieralne, czyli takie, których skrzydło uchyla się po naciśnięciu klamki. Przemawia za tym ich funkcjonalność, uniwersalność i łatwy montaż. Ich wadą jest jednak to, że po otwarciu zajmują sporo miejsca.

Standardowe drzwi jednoskrzydłowe mają szerokość: 80, 90 lub 100 cm, dwuskrzydłowe zaś: 120, 140 oraz 160 cm. Dwuskrzydłowe są bardziej reprezentacyjne i wygodniejsze, bo łatwo mogą się w nich minąć dwie osoby, sprawdzają się więc w wejściach do salonów.

Standardowa wysokość drzwi wynosi zwykle 205 cm. Za dopłatą 15-20 proc. można zamówić drzwi w innych wymiarach. Można też kupić drzwi z wysokim ramiakiem dolnym przystosowane do skrócenia w czasie montażu (o 5-6, a nawet 10 cm). Są jednak producenci, którzy nie pozwalają na skracanie ich drzwi albo żądają dopłaty za przygotowanie drzwi do skrócenia.

Gdy brakuje miejsca na swobodne otwieranie drzwi rozwieralnych, zamiast nich można wstawić drzwi przesuwne. Są idealne do wąskich korytarzy i małych pomieszczeń. Otwierają się przez przesunięcie skrzydła (lub skrzydeł) po prowadnicy na ścianę lub wsunięcie go w kasetę schowaną w ścianie. W wersji dwuskrzydłowej mogą służyć jako wygodne, reprezentacyjne wejście do dużych pomieszczeń. W niektórych montuje się tzw. system synchroniczny, dzięki czemu przesuwanie jednego skrzydła powoduje przesuwanie się drugiego.

Na co zwracać uwagę

Przede wszystkim na to, co jest wliczone w cenę dzrzwi. Zazwyczaj kupujemy same skrzydła (z zawiasami, czasem też z zamkiem). Aby je zamocować, niezbędna jest też ościeżnica. Tę dokupuje się osobno, gdyż musi być dopasowana do grubości ściany. Do typowych ścian działowych, o grubości ok. 10 cm, wystarczy standardowa ościeżnica (cena od 140 zł). Gdy ściany są grubsze - do 40 cm - trzeba dobrać droższą ościeżnicę regulowaną (cena od 250 zł), którą łatwo dopasować do murów o niestandardowej grubości. Osobno dokupuje się także klamki i osłaniające je szyldy.

Wybieramy drzwi, najczęściej kierując się ich wzornictwem i ceną. Tymczasem istotna jest także ich konstrukcja. Od niej bowiem zależy odporność skrzydeł na zmiany temperatury, wilgotności, a także przydarzające się podczas użytkowania zadrapania i uszkodzenia mechaniczne.

Drzwi drewniane. Wykonane w całości z drewna litego albo klejonego warstwowo, odporniejszego na paczenie pod wpływem zmian temperatury i wilgotności. Najczęściej jest to drewno sosnowe, dębowe, jesionowe lub bukowe. Najtańsze skrzydła są tylko zaimpregnowane, musimy więc samodzielnie je wykończyć (bejcą, lakierem, albo farbą).

Nieco droższe są drzwi gotowe do wstawienia. Najmniej zapłacimy za skrzydła malowane (farbą kryjącą lub lazurową, przez którą widoczne są słoje drewna) i lakierowane. Najdroższe natomiast wykończone są fornirem szlachetnych gatunków drewna (luksusowe skrzydła bywają zdobione mozaikami z kilku rodzajów fornirów).

Drzwi z płyt drewnopochodnych. Najpopularniejsze obecnie drzwi robi się z twardych płyt pilśniowych (HDF) lub półtwardych (MDF) mocowanych w drewnianych ramach. Dobrze znoszą zmiany temperatury i wilgotności. Mogą być wykończone laminatem bądź fornirem

Laminowane pokryte są tworzywem sztucznym i mają warstwę dekoracyjną imitującą rysunek drewna (niemal wszystkich gatunków, także egzotycznych). Łatwo je zadrapać lub niechcący zedrzeć okleinę. Laminaty, zwłaszcza gorszej jakości, z czasem żółkną. Fornirowane są efektowniejsze i trwalsze, ale droższe.

Koszt robocizny

Najtaniej - co nie oznacza wcale, że najprościej - jest zrobić to samemu. O ile z montażem samego skrzydła można dać sobie radę, o tyle demontaż starych ościeżnic tak, by nie zdemolować ościeża (muru), może być trudne dla niewprawnego, domorosłego majstra.

Wymiana skrzydła. Wystarczy wyjąć z zawiasów stare skrzydło, w jego miejsce wstawić nowe i wyregulować zawiasy. Z tym zadaniem większość z nas poradzi sobie samodzielnie. Jedyny problem, to dobór drzwi. Do starej ościeżnicy muszą dokładnie pasować wymiary skrzydła i miejsca zamontowania zawiasów, a także kolorystyka i rodzaj wykończenia.

Należy zwrócić uwagę, czy ościeżnica przystosowana jest do drzwi przylgowych, posiadających na krawędzi rant, czyli listwę przymykową, czy do rzadziej spotykanych drzwi bezprzylgowych. Następnie trzeba dokładnie wymierzyć starą futrynę.

Odległości od wewnętrznych krawędzi ościeżnicy wynoszą standardowo 90 cm szerokości i 200 cm wysokości. Powierzchnia ograniczona tymi krawędziami i progiem bądź podłogą, to tzw. 'światło ościeżnicy'. Oznacza to, że potrzebujemy skrzydła o analogicznych wymiarach. Ponieważ producenci oferują skrzydła przystosowane do standardowych wymiarów ościeżnic, nie powinniśmy mieć problemu z doborem.

Wymiana skrzydła z ościeżnicą. Jeśli zamawiamy drzwi u producenta, opłaca się ich kupno wraz z montażem - naliczany jest wówczas 8% VAT (ponadto w cenie montażu większość firm oferuje również transport). Niektórzy producenci oferują przedłużoną gwarancję, jeśli montaż przeprowadza autoryzowana firma. Jeżeli jednak kupujemy same drzwi - zapłacimy 23% podatku. W takim razie warto przemyśleć samodzielną wymianę drzwi, gdyż stawki za tę w sumie nieskomplikowaną czynność są dość wysokie.

Montaż drzwi przesuwnych. Zależy od rodzaju systemu, na którym będą się poruszać i związanego z tym zakresu prac. Drzwi przesuwne można montować na dwa sposoby. Pierwszy to zawieszenie ich na prowadnicy zamocowanej na wierzchu ściany. Tak zamontowane drzwi uniemożliwiają jednak ustawienie w ich pobliżu mebli, ponadto, niezależnie od tego, czy są otwarte czy zamknięte, zawsze będą widoczne. To rozwiązanie jest jednak tańsze, bo nie wymaga dodatkowych prac. Zawieszenie skrzydła na szynie wpuszczonej w ścianę - wygodniejsze i po zamknięciu niewidoczne - wiąże się z koniecznością dobudowania ścianki z płyt gipsowo-kartonowych.

Prowadnica powinna być dwa razy dłuższa od szerokości skrzydła lub równa poczwórnej szerokości drzwi, jeśli są one dwuskrzydłowe i będą rozsuwać się w obie strony. Dobrze, jeśli zostawi się dodatkowo kilkucentymetrowy zapas. Prowadnicę mocuje się do ściany na wysokości do 10-15 cm nad nadprożem. Zależnie od systemu przykręca się ją do muru bezpośrednio lub za pomocą uchwytów z regulacją położenia szyny. To drugie rozwiązanie jest lepsze, gdyż pozwala na precyzyjne wypoziomowanie prowadnicy.

Na szynie instaluje się wózki, a następnie przykręca skrzydło. Na podłodze - poza obrysem otworu - instaluje się ograniczniki wychylenia. Ustala się również miejsce, w którym przykręcone będą ograniczniki otwarcia. Po wyregulowaniu położenia skrzydeł i sprawdzeniu funkcjonowania drzwi można przystąpić do wykonania ścianki osłonowej.

Wymiana drzwi z przeróbkami

Jeśli modernizację drzwi chcemy wykorzystać do poprawienia funkcjonalności czy estetyki wnętrz, to musimy oczywiście liczyć się z dodatkowymi wydatkami.

Poszerzenie ościeża. W starych budynkach często montowane były drzwi o szerokości 70 cm. To niezgodne ze współczesnymi przepisami i wyjątkowo niewygodne, gdy prowadzą np. do łazienki. Jeśli to możliwe, warto poszerzyć je co najmniej o 10 cm, a optymalnie - o 20 cm.

O ile samo poszerzenie otworu nie jest skomplikowanym zadaniem, o tyle może się okazać, że nadproże nad nim wymaga wzmocnienia. Można to zrobić, wykuwając z dwóch stron bruzdę (o szerokości 10 cm z każdej strony) w linii nadproża. W bruździe, w warstwie zaprawy cementowej grubości około 5 cm, umieszcza się dwa kątowniki. Zaprawa wiąże 2-3 dni, dopiero po tym czasie można zabrać się do kucia ścian z boków.

Obudowa metalowej ościeżnicy. Jeśli mamy w domu stare, zniszczone ościeżnice metalowe, ale nie chcemy się skazywać na zniszczenie ścian, podłogi i wszechobecny kurz, możemy starą ościeżnicę osłonić specjalną futryną 'kamuflującą' (kosztuje od 249 zł). Nie odbiega ona wyglądem od typowych współczesnych regulowanych ościeżnic opaskowych. Jej konstrukcja pozwala na zamontowanie na wszystkich typowych futrynach metalowych. Przy tym rozmiar skrzydła pozostaje bez zmian, jeśli mieliśmy drzwi o szerokości 80 cm, do nowej ościeżnicy będzie pasowało każde skrzydło wykonane w Polskiej Normie - ościeżnica nakładana zmniejsza światło drzwi tylko o około 28 mm.

Usunięcie metalowej ościeżnicy. W odróżnieniu od współczesnych ościeżnic, metalowe futryny starego typu były wmurowywane w ościeże. Wymagają więc wykuwania ze ściany po kawałku z każdej strony. Fachowcy stosują też inne metody, np. rozcinają ościeżnicę na dwie części i wyrywają ją. Warto wiedzieć, że takie futryny często miały schowany w podłodze próg - trzeba więc uważać, by nie zniszczyć posadzki.

Skomentuj:

Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Oferty motoryzacyjne

  • Samochody Audi

    Szeroki wybór samochodów marki Audi.

  • Alfa Romeo

    Samochody Alfa Romeo w serwisie www.autotrader.pl

  • Samochody Skoda

    Skoda Octavia, Skoda SuperB, Skoda Fabia i wiele innych modeli.