Ustawa deregulacyjna: zmiany w zawodzie zarządcy i rzeczoznawcy

Katarzyna Katrycz, prawnik w Kancelarii Radcy Prawnego Małgorzaty Sobol
11.04.2012 14:02
A A A Drukuj

Fot. Shutterstock

Zarządzanie nieruchomościami jest działalnością zawodową, której wykonywanie jest uzależnione od posiadania licencji - podobnie jak w przypadku pośrednika w obrocie nieruchomościami czy rzeczoznawcy. Reglamentacja tych zawodów wynika z przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami. Określa ona niezbędne kryteria, jakie musi spełnić kandydat aby uzyskać licencję zawodową.
Rządowy projekt ustawy o zmianie ustaw regulujących wykonywanie niektórych zawodów przewiduje ułatwienie dostępu do zawodu zarządcy nieruchomościami poprzez zniesienie licencji i wszystkich innych wymogów związanych z wykształceniem. W obecnym stanie prawnym o licencję zawodową w zakresie zarządzania nieruchomościami może ubiegać się osoba, która oprócz pełnej zdolności do czynności prawnych i niekaralności w zakresie niektórych przestępstw, posiada wyższe wykształcenie, ukończone studia podyplomowe oraz odbyła praktykę zawodową.

W zakres obowiązków zarządcy nieruchomości wchodzi m.in. zapewnienie właściwej gospodarki nieruchomości pod względem finansowym, bieżące administrowanie nieruchomością, utrzymanie jej w stanie niepogorszonym, zapewnienie bezpieczeństwa użytkowania i eksploatacji. Wykonując swoje czynności, zarządca ma obowiązek kierować się zasadą ochrony interesu osób, na rzecz których działa, co ma istotne znaczenie z punktu widzenia strony, która powierza zarząd nieruchomością. Co prawda zarządca podlega odpowiedzialności zawodowej, ale konsekwencje jego działania ponosi właściciel, wspólnota mieszkaniowa albo inna osoba lub jednostka organizacyjna, której przysługuje prawo do nieruchomości, bowiem to do nich odnosi się bezpośredni skutek prawny działań zarządcy.

Resort sprawiedliwości zaproponował, by jedynymi wymogami wpisu do rejestru zarządców była pełna zdolność do czynności prawnych i niekaralność (m.in. za przestępstwa przeciwko działalności instytucji państwowych, wymiarowi sprawiedliwości, wiarygodności dokumentów, obrotowi gospodarczemu czy przestępstwa skarbowe). Kwestia odpowiedzialności miałaby zostać okrojona poprzez likwidację odpowiedzialności zawodowej, pozostawiając jedynie sądową.

Środowisko zawodowe zarządców (podobnie jak pośredników) jest mocno zaniepokojone wobec propozycji zniesienia licencji, co ich zdaniem jest równoznaczne z otwarciem tych zawodów dla osób bez odpowiedniego przygotowania merytorycznego i praktycznego. Skutek może okazać się odwrotny od zamierzonego, gdy doprowadzi to do pogorszenia jakości usług, czego nie zrekompensuje nawet spadek ich cen.

Deregulacja nie będzie tak dotkliwa dla zawodu rzeczoznawcy majątkowego, bowiem nie planuje się zniesienia wszystkich wymogów - a jedynie części. Spośród trzech zawodów ściśle związanych z branżą nieruchomości, rewolucja ominie rzeczoznawstwo. Rządowy projekt wprowadza pewne zmiany w stosunku do kwalifikacji zawodowych, ale nie znosi licencji.

Generalnie rzeczoznawstwo majątkowe polega na określaniu wartości nieruchomości, m.in. poprzez ekspertyzy rynku nieruchomości oraz ocenę skutków finansowych uchwalania planów miejscowych, co z pewnością wymaga odpowiedniego przygotowania merytorycznego i praktycznego. Kwalifikacje zawodowe określa ustawa o gospodarce nieruchomościami. Podobnie jak w przypadku zawodu pośrednika czy zarządcy, uprawnienia zawodowe nadaje się po spełnieniu wymogów, do których zalicza się wyższe wykształcenie, ukończone studia podyplomowe i odbyta praktyka zawodowa w zakresie wyceny.

Ustawa deregulacyjna miałaby w niewielkim stopniu modyfikować kryteria kwalifikacyjne do uzyskania licencji rzeczoznawcy, ograniczając się do poszerzenia katalogu przestępstw, za które karalność wykluczałaby potencjalnego kandydata. W projekcie dodano m.in. niekaralność za przestępstwa przeciwko działalności instytucji państwowych i wymiarowi sprawiedliwości. Zmodyfikowano także odpowiedzialność zawodową.

Na tle rewolucyjnych zmian, które miałyby dosięgnąć zawodu pośrednika w obrocie nieruchomościami i zarządcy nieruchomości, deregulacja nie wpłynie na działalność w zakresie rzeczoznawstwa majątkowego. Licencja zawodowa w dalszym ciągu będzie synonimem profesjonalizmu, poświadczając zdobyte wykształcenie.

Wątpliwości środowisk zawodowych pośredników i zarządców, wobec proponowanych zmian wydają się być uzasadnione, tym bardziej wobec degradacji ich zawodu w stosunku do rzeczoznawców. Skoro do tej pory ustawa stawiała te trzy zawody na podobnej pozycji, jako wymagające odpowiednich kwalifikacji, dlaczego w proponowanym kształcie odchodzi się od jakichkolwiek kryteriów wykształcenia?

Każda z tych profesji wymaga pewnej wiedzy i znajomości branży nieruchomości, każda też obarczona jest odpowiedzialnością - mniejszą lub większą. Deregulacja powinna więc również przebiegać stosownie do specyfiki każdego z tych zawodów. Z pewnością w wyniku konsultacji społecznych, część przepisów zostanie zredagowana, tak by usługi pośrednika i zarządcy zapewniały minimum bezpieczeństwa obrotu.

Komentarze (1)

Zaloguj się
  • stuntman-mark

    0

    to nie poprawi sytuacji na rynku pracy ponieważ firmy takie jak Atrium czy Status nie będą ryzykowały swoja reputacją zatrudniając zarządcę bez odpowiedniej wiedzy czy doswiadczenia

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Oferty motoryzacyjne

  • Samochody Audi

    Szeroki wybór samochodów marki Audi.

  • Alfa Romeo

    Samochody Alfa Romeo w serwisie www.autotrader.pl

  • Samochody Skoda

    Skoda Octavia, Skoda SuperB, Skoda Fabia i wiele innych modeli.