Jakie podatki płaci się w innych krajach?

Michał Świech
09.08.2012 11:53
A A A Drukuj
Niemcy stosują mnożnik, a Szwajcarzy pozwalają odliczać zadłużenie. Brytyjczycy robią po swojemu, a Chińczycy się zastanawiają. Sprawdzamy jakie podatki od nieruchomości płaci się poza Polską.
Sposobów naliczania podatków obciążających posiadaczy nieruchomości jest na świecie od metra. W niektórych krajach kwota wyliczana jest na podstawie powierzchni, w innych znaczenie ma wartość domu. Tu i ówdzie stosowane są podatki od bogactwa, a gdzie indziej wszystko zależy. Już nawet nie od regionu, w którym się mieszka, ale od konkretnej gminy. Słowem, pomieszanie z poplątaniem.

OECD sugeruje, Chińczycy rozważają

A wszystko po to, żeby zapewnić budżetom (centralnym i lokalnym) stały dopływ pieniędzy. Nieprzypadkowo zresztą w ten właśnie sposób. Zdaniem ekspertów OECD opodatkowanie nieruchomości ma najmniejszy, negatywny wpływ na wzrost gospodarczy.

Dla OECD podatki od nieruchomości są na tyle ważne, że organizacja zdecydowała się złajać światowych prymusów gospodarczych - Niemców. U naszych zachodnich sąsiadów poziom tych obciążeń ma być za niski. Za wysokie są z kolei podatki osobiste i korporacyjne.

Nie tylko OECD przekonuje, że takie podatki są lepsze. Korzyści z ich wprowadzenia widzą także Chińczycy. Władze w Pekinie chcą użyć tego narzędzia do zmniejszania, coraz bardziej problematycznych, nierówności dochodowych. Wysokość podatku mają ustalać władze lokalne, a wpływy - finansować inwestycje infrastrukturalne.

Podatek od powierzchni i nie tylko

Nie oglądając się na ostrożnych Chińczyków, stracony czas próbują nadrabiać Grecy. Tam dopiero w 2011 roku, na skutek kryzysu, rząd zdecydował się na opodatkowanie nieruchomości. Nowy podatek ma być doliczany do rachunków za elektryczność.

Ile (teoretycznie) mają płacić Grecy? Szacuje się, że przeciętna rodzina odda państwu dodatkowo od tysiąca do 1,5 tys. euro rocznie. Wysokość opłaty zależy od powierzchni nieruchomości.

Podobny sposób wyliczania wysokości podatku stosowany jest w Polsce, a także w Czechach i na Słowacji. W Czechach stawka wynosi od 0,2 do 10 koron (0,008 - 0,4 euro) za metr kwadratowy gruntu i od 2 do 100 koron za taką samą powierzchnię budynku. W zależności od lokalizacji stawka może być mnożona przez odpowiedni wskaźnik.

Na Słowacji wysokość podatków jest taka sama dla całego kraju i wynosi 0,033 euro za m2. Do tego trzeba jednak dodać podatek gruntowy, którego wysokość zależna jest od wartości ziemi (0,25 proc. rocznie). Konkretną wysokość stawki ustala gmina.

Na zachodzie od wartości

Europa Środkowa jest wyjątkiem. W większości krajów wysokość podatków, jakie muszą płacić właściciele nieruchomości zależy od tego, ile są one warte. Tak jest na przykład we Francji, gdzie funkcjonują aż dwa typy zobowiązań. Ci, którzy mieszkają w mieszkaniu lub domu płacą tzw. taxe d'habitation, a ci do których nieruchomość należy także taxe fonciere.

Żeby jeszcze bardziej skomplikować sprawę, ten ostatni podatek składa się z dwóch opłat. Tej wyliczanej na podstawie wartości ziemi i tej zależnej od wartości budynku. Nieco tylko prościej jest w Niemczech.

Tam podstawową stawkę podatku ustala rząd. Obecnie wynosi ona 0,35 proc. Tyle, że każda gmina ma prawo uchwalić mnożnik, który może wahać się od 280 do 810 proc. Wysokość podatku mieści się w przedziale od 0,98 proc. do 2,84 proc. wartości nieruchomości, a średnia to 1,9 proc.

Szwajcaria rozdrobniona

Chociaż Szwajcaria znana jest jako kraj niskich podatków, w przypadku nieruchomości sięga do kieszeni właścicieli nieco głębiej (według danych OECD udział podatków od nieruchomości w PKB tego kraju to 2,2 proc., podczas gdy średnia to 1,8 proc.). Ze względu na zdecentralizowany ustrój trudno jest jednak ustalić ogólnokrajową stawkę takiego obciążenia. Ta zależy od ustaleń władz lokalnych.

W mniej więcej połowie kantonów obowiązują typowe podatki, których wysokość zależy od wartości nieruchomości. Wysokość stawek waha się od 0,05 do 0,3 proc. Kwota wyliczana jest na podstawie wartości rynkowej domu lub mieszkania.

Na tym nie koniec. Wiele kantonów i gmin nakłada dodatkowe podatki od bogactwa. Te zależą od wartości posiadanej nieruchomości pomniejszonej o wartość zadłużenia. Kto ma dom wart, na przykład, 100 tys. franków i hipotekę o wartości 80 tys. franków podatek zapłaci jedynie od 20 tys. CHF. Stawki są różne, od 0,2 proc. w kantonie Obwalden aż do 8 proc. w Bazylei.

Wyspiarze po swojemu

Być może najbardziej skomplikowany sposób naliczania podatku od nieruchomości mają Brytyjczycy. Tzw. council tax obciąża właścicieli budynków i mieszkań, a kwota do zapłaty zależy od kombinacji kilku czynników. Połowa wyliczana jest na podstawie specjalnego wskaźnika, przypisanego do każdej nieruchomości (zależy od jej nominalnej wartości).



Sprawdź oferty sprzedaży nowych domów na domiporta.pl

Zobacz także

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Oferty motoryzacyjne

  • Samochody Audi

    Szeroki wybór samochodów marki Audi.

  • Alfa Romeo

    Samochody Alfa Romeo w serwisie www.autotrader.pl

  • Samochody Skoda

    Skoda Octavia, Skoda SuperB, Skoda Fabia i wiele innych modeli.