Jak zamieszkać na wyspie w środku miasta?

redakcja
06.06.2016 12:37
A A A
Wizualizacja - widok od strony fosy

Wizualizacja - widok od strony fosy (domiporta.pl)

Warszawa stała się miastem odważnych wizjonerów. A może zawsze była miejscem, w którym odwagi nie brakuje? Ani do walki o wolność, ani do wychodzenia poza schematy oraz realizacji pomysłów o dużym rozmachu. Najlepiej jeżeli rozmach ten będzie blisko centrum i będzie można z niego przyjemnie korzystać. I jeszcze spektakularnie połączy historię ze współczesnym luksusem, a naturę z cywilizacją. I może jeszcze niech to będzie wyspa.

ZOBACZ OFERTĘ >> 

Tak. W Warszawie już nie długo będzie można zamieszkać na prywatnej wyspie. Otoczonej fosą, przez którą wjeżdżać będzie się przez historyczny most zwodzony, a na terenie pełnym zieleni z łatwością zapomni się, że to centrum Mokotowa, a do Placu Trzech Krzyży jest 8 minut drogi.

Fort Cze – wizjonerski projekt

Prywatna wyspa, o której mowa, to Fort Cze – najnowsza inwestycja znanego z luksusowych realizacji dewelopera, spółki MyoniGroup. Na terenie XVIII wiecznego Fortu Cze Czerniaków im. Legionów Piłsudskiego przy ulicy Idzikowskiego powstaje kameralne i prestiżowe osiedle aparthotelowe dla wymagających klientów.

Przedwojenne koszary - centralnie położone na terenie Fortu - zamienią się w przestrzeń gastronomiczno-kulturalną. Dobre restauracje, które w sezonie letnim będą mieć dostęp do zielonego dziedzińca będą cieszyć nie tylko mieszkańców, ale wszystkich, których przyciągnie urok miejsca. Albo mistrzowska kuchnia, wiadomo, że pojawią się tu znane nazwiska.

Fort Cze to symbol odwagi i wizjonerstwa. Nie bez powodu takich też mieszkańców przyciąga, bo trzeba powiedzieć, że większość apartamentów i domów hotelowych została już sprzedana lub zarezerwowana. - mówi ekspert biura nieruchomości En Casa Premium Real Estate, Małgorzata Podbielska.

Teren Fortu w znakomitej większości zajmują drzewa – stuletnie i świeże nasadzenia, a unikalnego charakteru nadają mu fosa. Całość uzupełnia 24 gatunki ptaków, bobry i niemiejska cisza. Wjazd do Fortu odbywać się będzie przez zabytkowy most z ochroną, a wejście na teren przez reprezentacyjną recepcję w budynku hotelowym z poczekalnią dla gości. Osiedle będzie strzeżone i monitorowane 24h/dobę.

Historia wyspy

Fort powstał w latach 80-tych XIX w. Zbudowany z cegły i ziemi, był elementem pierścienia umocnień carskiej Twierdzy Warszawa. W latach międzywojennych mieścił fabrykę amunicji. We wrześniu 1939 r. był punktem obrony. Po wojnie teren podlegał wojsku i z braku sensownego zastosowania został zaniedbany. Przez ostatnie lata na dziedzińcu fortu stały garaże w otoczeniu półdzikich ogródków działkowych.

W 2007 roku teren został sprzedany inwestorowi zagranicznemu, który planował tu m.in. wzniesienie dużego osiedla bloków. Stołeczny Konserwator Zabytków postanowił obronić miejsce przed unicestwieniem historycznym i wydał odmowną decyzję. I bardzo dobrze.

Potrzeba było kilku kolejnych lat, by pojawił się inwestor, którego wizja harmonijnie współgra z historycznym obiektem. Inwestor, który z szacunkiem podszedł i do miejsca i do zastanej tu natury. Konserwator docenił starania MyoniGroup, a spółka odważnie postanowiła w ten zapomniany i zaniedbany od dziesiątek lat teren tchnąć drugie życie.

Rewitalizacje najbardziej pożądane

Od kilku lat istnieje w stolicy trend, który w europejskich metropoliach jest znany od wielu dekad. Zakochujemy się na nowo w przedwojennych kamienicach, które są obecnie najbardziej pożądanym produktem na rynku nieruchomości w Warszawie.

Historyczne, zabytkowe kamienice, szczególnie te projektowane przez wybitnych architektów, wracają do czasów swej świetności. Deweloperzy pospiesznie rewitalizują je, dobudowują podziemne garaże, penthouse’y z kilkudziesięciometrowymi tarasami na dachach, dorzucają basen i dostrajają budynki do potrzeb wymagających klientów. To wspaniałe, że potrafimy znów docenić prawdziwe ceglane mury, wysokie na 3,5m stropy i drewniane poręcze przy marmurowych schodach na przyjemnie chłodnych latem klatkach schodowych. Wróciliśmy do potrzeby przestrzeni, chcemy mieć salon, w którym zmieści się i fortepian i stół na 24 osoby, a w sypialni będziemy mogli powiesić spektakularny żyrandol. Pragniemy mieszkać wygodnie, pięknie i zacnie. W miejscach z duszą.

Więcej ofert biura En Casa TUTAJ

Dlatego z taką lekkością wysprzedają się mieszkania w zrewitalizowanych przedwojennych kamienicach w Śródmieściu Warszawy, na Starym Mieście, wyjątkowej Pradze Północ i na Starym Mokotowie. Dziś dołącza do tego Fort Cze, jako całkowicie nowa kategoria historycznych rewitalizowanych obiektów. Duch minionych lat przeplatać będzie się tu z nowoczesną architekturą, przestrzeń wnętrz z przestrzenią otaczającej natury, prestiż z lekkością.

.

 

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX